Jak działa zegar biologiczny kobiety po 40-stce?

Cztery kobiety po ćwiczeniach
W każdym wieku zaleca się odpowiednią dietę, suplementację i ruch, fot. Monkey Business
ikona podziel się
Opublikowano: 14.05.2024 r., 10:56
Organizm kobiety przez większość życia zbroi się do „walki”. Jej celem jest możliwość stworzenia nowego człowieka. Walka jednak nie trwa wiecznie. Wiek rozrodczy się kończy, a ciało przestaje działać w sposób, w jaki funkcjonowało do tej pory. To czas, gdy z młodości wkraczamy od tzw. wieku średniego. Jednak nie tylko metryka ulega zmianie, o czym mogliśmy przeczytać na łamach onet.pl.

Co dzieje się z kobietą po 40-stce?

Życie kobiet w pewnym sensie sterowane jest przez zegar biologiczny. Od czasu pierwszej miesiączki kobieta może być mamą. Organizm w młodym wieku potrafi świetnie poradzić sobie z wieloma przeciwnościami. Po porodzie, który jest oczywiście ogromnym wysiłkiem i szokiem dla kobiecego organizmu, przychodzi pora na regenerację. Kobieta często jest w stanie szybko się zregenerować i opiekować dzieckiem tego samego dnia. Po kilku tygodniach znów może zajść w ciążę. Podczas całego życia kobieta może urodzić kilkanaście razy. Jednak po 40. roku życia procesy zaczynają zwalniać. Pojawiają się duże zmiany. Zwalnia metabolizm, zmienia się skóra, hormony wariują. Pojawiają się różne dolegliwości, np. nadciśnienie i choroby nowotworowe. Od tego czasu badania profilaktyczne powinny być obowiązkiem – choć wykonywanie ich w każdym wieku powinno być podstawą.

Po 40-stce jest już ostatni dzwonek na zmiany. Kobieta wciąż może zostać matką, jednak to zadanie staje się trudniejsze. Organizm nie jest już tak samo nastawiony na macierzyństwo. Spada poziom hormonów. Zaobserwować można spadek płodności. Oczywiście może się zdarzyć, że dojdzie do poczęcia. Jeśli kobieta nie chce więc mieć dzieci, powinna cały czas pamiętać o antykoncepcji. Jak mówi Ewa Posadzka, ginekolog i endokrynolog z Centrum Medycznego Superior z Krakowa, stosowanie antykoncepcyjnych preparatów hormonalnych może zmniejszyć ryzyko rozwoju m.in. raka jajnika, trzonu macicy czy jelita grubego.

Wśród istotnych zmian pojawiają się zaburzenia lub brak owulacji, a także stopniowy spadek poziomu estradiolu. Właśnie ten hormon wraz z progesteronem odpowiedzialne są za miesiączkę. Poziom estradiolu zaczyna się zmniejszać po 35. roku życia, ale jeszcze większy spadek zaobserwować można po 40. roku życia. Właśnie wtedy pojawiają się zaburzenia miesiączkowania. Ze zmianami należy się pogodzić, jednak nie jest wskazana bezczynność. Zaleca się odpowiednią dietę, suplementację i ruch.

Organizm kobiety po 50-tce

Kobiecy organizm po 50. roku życia zaczyna odstępować od wielu „obowiązków”. Owulacja się zatrzymuje. Nie ma już miesiączki, z kolei poziom hormonów spada do zera. Można powiedzieć, że kobiece ciało idzie na… emeryturę. Jeśli minie rok bez miesiączki, a kobieta ma pewność, że nie zaszła w ciążę, oznacza to menopauzę. Każde plamienie lub krwawienie z dróg rodnych na tym etapie życia powinno wzbudzać niepokój. Plamienie może wskazywać na raka endometrium. Bardzo ważna jest więc profilaktyka. Ryzyko zachorowania zwiększa się wraz z otyłością, cukrzycą i wiekiem. Stan macicy należy kontrolować, wykonując badania USG. Zagrożeniem może być również rak piersi. Zwiększa się także ryzyko raka jajnika, który po 50-tce rozwija się szybko, nie dając prawie żadnych objawów.

To hormony chronią kobietę przed chorobami układu krążenia. Jednak po 50-tce protekcja jest już niemal zerowa. Nie ma estradiolu w organizmie, więc ryzyko zachorowania na choroby sercowo-naczyniowe jest duże. Najważniejsza staje się wówczas profilaktyka, m.in. suplementowanie witaminy D i wapnia, a także ćwiczenia fizyczne.

Kobieta po 50. przegląda się w lustrze
Po 50-tce zaleca się m.in. suplementowanie witaminy D i wapnia, a także ćwiczenia fizyczne, fot. insta_photos

Jak zadbać o siebie po 60-tce?

Prewencja i profilaktyka spowalniają procesy starzenia się, jednak na tym etapie nie da się ich już w pełni zahamować. Kobiece ciało robi się coraz bardziej zmęczone, dlatego potrzebuje specjalnego traktowania. W przypadku osteoporozy zwiększa się ryzyko upadków i złamań. Trzeba więc zwolnić tempo życia, a także mocniej na siebie uważać. W związku ze starzeniem się osłabia się m.in. narząd wzroku i słuchu, a reszta narządów w ciele działa gorzej. Nie można więc zapominać o profilaktyce ginekologiczno-hormonalnej. Co roku należy odwiedzić ginekologa, wykonać USG ginekologiczne i cytologię, ale też USG piersi i mammografię. Należy podtrzymywać prewencję cukrzycy i pilnować masy ciała. Nie można dopuszczać do przekroczenia przez tkanki tłuszczowe dopuszczalnych norm.

Po 60. roku życia pojawia się więcej zmarszczek. Skóra traci jędrność. Zmienia się również budowa tkanek podskórnych. Ciężko już wdrożyć prewencję nietrzymania moczu. Pomóc w tym przypadku może estrogenoterapia miejscowa (dopochwowa), jednak warunkiem jej otrzymania jest m.in. nieupłynięcie więcej niż 10 lat od menopauzy. Najważniejsze, aby po 60-tce być dla siebie po prostu bardziej troskliwa i czuła, za co organizm odwdzięczy się lepszym samopoczuciem.

Źródła:

  • https://www.onet.pl/informacje/newsweek/zegar-biologiczny-kobiety-organizm-po-czterdziestce-piecdziesiatce-i-szescdziesiatce/fejgfmr,452ad802
ikona podziel się Przekaż dalej

Zobacz podobne newsy

Zobacz podobne artykuły

Skomentuj
Załóż kontoużytkownika
  • Komentuj pod własnym nickiem
  • Otrzymuj powiadomieniach o odpowiedziach na Twoje komentarze
Załóż konto