Czym właściwie jest łożysko?

Aby dokładnie zrozumieć istotę dzisiejszego tematu, musimy rozpocząć od podstaw. Czy słyszałaś kiedyś takie określenie, jak popłód? Nie, to nie jest błąd – istnieje płód i popłód i są to dwie różne rzeczy, chociaż bardzo zależne od siebie.

Popłodem nazywa się struktury, które powstają i funkcjonują w czasie ciąży, a ich zadaniem jest umożliwienie prawidłowego rozwoju dziecka. W skład popłodu wchodzą:

  • łożysko,
  • pępowina,
  • błony płodowe.

Data przydatności popłodu kończy się z momentem narodzin dziecka, a on sam zostaje wydalony z macicy w III okresie porodu. Teraz już wiesz, że twój maluszek pociągnie na zewnątrz za sobą nie tylko łożysko, ale wszystkie struktury, które tworzyły jego wewnętrzny świat przez ostatnie 9 miesięcy.

Skoro mowa o łożysku, powiedzmy sobie co nieco o narządzie, bez którego rozwój zarodka nie miałby racji bytu, a któremu nie poświęcacie zbyt dużej uwagi. Łożysko powstaje z tzw. doczesnej podstawowej (strona matczyna) oraz kosmówki (zewnętrzna błona płodowa), więc jest waszym wspólnym narządem.

Po wielu etapach rozwoju, pod koniec I trymestru możemy mówić o łożysku wykształconym, które pełni bardzo dużo niezmiernie ważnych funkcji, takich jak:

  • dostarczenie niezbędnych substancji do płodu, aby jego rozwój przebiegał prawidłowo,
  • wymiana gazowa pomiędzy mamą a maluszkiem,
  • usuwanie produktów powstałych na drodze przemiany materii dziecka;
  • produkcja hormonów odpowiedzialnych za rozwój ciąży.

W ostatnim miesiącu ciąży łożysko przybiera kształt owalny i takie je widzimy po porodzie. Zazwyczaj ma grubość 2–3 cm i waży około 500 g. Połączone jest z płodem przy pomocy galaretowatego przewodu, zwanego pępowiną.

Pępowina składa się z trzech naczyń krwionośnych: jednej żyły pępkowej i dwóch tętnic pępkowych, otoczonych galaretą Whartona, która ma za zadanie ochronę i utrzymanie drożności naczyń krwionośnych, zwłaszcza w momencie ucisku przez płód.

Pępowina ma zazwyczaj długość około 60 cm – jest to o tyle istotne, iż za krótka pępowina utrudnia poruszanie się płodu w macicy, a za długa (ponad 1 m) może przyczyniać się do powstawania węzłów prawdziwych.

Kiedy dochodzi do urodzenia się popłodu?

Definicja porodu wg G.H. Bręborowicza brzmi następująco: „jest to akt urodzenia dziecka i tkanek popłodu, stanowiący fizjologiczne zakończenie ciąży”. Poród prawidłowy to taki, w którym obserwujemy następujące po sobie zmiany ułożenia płodu w kanale rodnym oraz zmiany w ilości i jakości występowania skurczów mięśnia macicy, dzięki którym dochodzi do porodu drogami natury, przy jak najmniejszej pomocy położniczej.

Poród prawidłowy może być długim lub krótkim doświadczeniem, ekstremalnie bolesnym lub całkiem znośnym, z dużą lub małą masą urodzeniową dziecka, odbywający się w szpitalu lub w domu. Pamiętaj, że każda z nas jest inna, każda z nas ma inną wytrzymałość na ból, lepiej lub gorzej przygotowane ciało do porodu, jednak jesteśmy tak stworzone, aby mieć możliwość przeżycia porodu drogami i siłami natury.

Taki samoistny, naturalny poród jest najkorzystniejszy dla przyszłej mamy i jej rodzącego się dziecka. Jako początek – rozpoczęcie się I okresu porodu – uznaje się moment, kiedy wybadamy skracającą i rozwierającą się szyjkę macicy, przy akompaniamencie regularnej czynności skurczowej (minimum 1 skurcz na 10 minut).

Kolejny etap – II okres porodu – rozpoczyna się, gdy dochodzi do całkowitego rozwarcia się szyjki macicy. Częstotliwość skurczów znacznie podnosi się w tym okresie, a dodatkowo są one wspomagane przez tłocznię brzuszną, przez co powstają tak zwane skurcze parte. Etap ten kończy się w momencie porodu noworodka.

Kiedy szczęśliwa mama przytula swojego nowonarodzonego maluszka do piersi, znajduje się w przedostatnim, III okresie porodu. Po chwilowej przerwie od szaleńczej czynności skurczowej, wracają delikatne skurcze, które mają za zadanie oddzielić łożysko od macicy i wydalić cały popłód na zewnątrz. To właśnie ten etap porodu interesuje nas dzisiaj najbardziej, gdyż decyzję o przecięciu (lub nie) pępowiny podejmuje się właśnie w tym momencie.

Na końcu następuje IV okres porodu. Jest to czas do 2 godzin po narodzinach, kiedy kontrolujemy parametry stanu ogólnego matki (ciśnienie, tętno, temperatura) oraz dziecka. Sprawdzamy, czy macica obkurcza się prawidłowo, czy krwawienie z dróg rodnych jest w granicach normy oraz obserwujemy adaptację noworodka do nowych dla niego okoliczności. Jeżeli nie ma żadnych przeciwskazań, zachowujemy stały kontakt skóra do skóry oraz podejmujemy pierwsze próby przystawiania malucha do piersi. Sprawdź także ten artykuł: Jak wygląda poród? Położna wyjaśnia krok po kroku.

Co to jest poród lotosowy i czym różni się od normalnego porodu?

Poród lotosowy ma swoje korzenie w obrzędach stosowanych w religii hinduskiej, które wywodzą się z wiary w magię i zabobony. Do ciekawszych założeń należała wiara w to, że płód posiada świadomość, że należy przed porodem rozwiązać wszystkie węzły w domu, że włożenie do ust maluszka grudki z miodu i masła przyniesie mu w przyszłości tylko dobrobyt. Fascynujące, prawda?

Hinduska tradycja porodu lotosowego wywodzi się z legendy, zgodnie z którą kwiat lotosu jest uznawany za centrum świętości i miejsce narodzenia bogów. Zdaniem hinduistów łożysko jest organem, który utrzymuje płód przy życiu, a więc stanowi pomost między życiem doczesnym a niebiosami i dlatego należy je odpowiednio czcić.

Matką narodzin lotosu nazywa się nauczycielkę i pielęgniarkę Claire Lotus Day, która w 1974 roku w Stanach Zjednoczonych jako pierwsza zdecydowała o nieprzecinaniu pępowiny po porodzie i doświadczyła na sobie porodu lotosowego.

Jak już wspominałam wyżej, poród lotosowy wprowadza zmiany dopiero w III okresie porodu – w czasie oczekiwania na narodzenie się popłodu (łożyska, pępowiny oraz błon płodowych). Według standardów postępowania okołoporodowego wskazane jest, aby do odpępnienia noworodka doszło po minimum minucie od porodu lub w momencie zaprzestania tętnienia pępowiny.

Noworodek z nieodciętą pępowiną.
Na czym polega i jak przebiega poród lotosowy, czyli wskazania do jego przeprowadzenia, informacje i porady położnej

Poród lotosowy pomija całkowicie zaciskanie i odcinanie pępowiny. Ta forma porodu opiera się na filozofii, która mówi o tym, że umierające łożysko oddaje całą swoją siłę życia dziecku poprzez zachowane przy pomocy pępowiny połączenie między nimi. Dlatego też, po porodzie łożyska zostaje ono specjalnie zabezpieczone i połączone z noworodkiem do momentu, aż samo odpadnie, wraz z pępowiną.

Czy poród lotosowy jest bezpieczny?

Poród lotosowy ma swoich zwolenników oraz przeciwników. Tematem spornym jest zachowanie higieny przy tego rodzaju porodzie oraz niebezpieczeństwo infekcji, zagrażającej zdrowiu i życiu dziecka.

Po porodzie łożysko zostaje wytarte z krwi, zawinięte w jałowe gazy i zalane solą fizjologiczną w specjalnie przygotowanej do tego misce. W przeciągu kilku dni, pępowina i łożysko wysychają i pomiędzy 3 a 10 dniem połogu zachodzi samoistne odpępnienie, czyli odłączenie się tych struktur od maluszka.

Musisz jednak wiedzieć, że do momentu wyschnięcia, w łożysku znajduje się krew, która w ciepłym i wilgotnym środowisku może wywołać zakażenie i przez sznur pępowinowy przenieść je bezpośrednio do maluszka. W przypadku decyzji mamy o porodzie lotosowym, Brytyjskie Stowarzyszenie Royal College of Obstetricians and Gynaecologists sugeruje stałe monitorowanie dobrostanu dziecka. Kontrolując tętno, temperaturę czy liczbę oddechów na minutę możesz dowiedzieć się, czy noworodkowi zagraża jakaś infekcja.

Dodatkowo, żadne z dotychczasowych badań nie wykazały dodatkowych korzyści dla noworodka, płynących z porodu lotosowego. Ponadto, można spotkać się z doniesieniami, iż poród lotosowy może przyczyniać się do powstania zapalenia wątroby u nowonarodzonego dziecka.

Co zrobić, gdy podejmiesz decyzję o porodzie lotosowym?

Biorąc pod wzgląd wszystkie wspomniane aspekty, poród lotosowy widuje się bardzo rzadko w szpitalu. Zalety takiego porodu znajdują swoje poparcie w większej mierze w sferze religijnej i emocjonalnej niż medycznej.

Jeżeli zdecydujesz się na poród lotosowy to musisz wiedzieć, że takie porody przyjmowane są w Polsce zdecydowanie częściej w domu. Niestety, poród domowy nie jest objęty powszechnym ubezpieczeniem, a jego cena waha się między 2 a 4 tysiącami złotych. Położna, która miałaby przyjąć twój poród w warunkach domowych, musi przeprowadzić z tobą rozszerzony wywiad i zdecydować, czy stan twojego zdrowia i rozwijającej się ciąży kwalifikują się do takich narodzin.

Kiedy nie zakwalifikujesz się do porodu domowego lub po prostu wiesz, że będziesz czuła się bezpieczniej w szpitalu, możesz również zdecydować o pozostawieniu niedociętego łożyska. Takie procedury wykonuje się na specjalne życzenie rodziców. Będziesz musiała tylko podpisać oświadczenie o wzięciu na siebie całej odpowiedzialności w razie wystąpienia ewentualnych powikłań.

Bibliografia:

  1. G. H. Bręborowicz, Położnictwo, tom 1, wydanie III, red. naukowa G.H. Bręborowicz, K. Czajkowski, Warszawa 2020.
  2. P. Simkin, R. Ancheta, Udany poród. Jak wcześnie zapobiec dystocji i ją leczyć. Warszawa: Wydawnictwo lekarskie PZWL; 2015.
  3. A. Stysiał, M. Przestrzelska, K. Żelazko, Poród lotosowy – stadium przypadku, Współczesne Pielęgniarstwo i Ochrona Zdrowia, Vol. 6, nr 3, 2017.
  4. J. Olszewska, Ag. Czerwińska-Osipiak, A. Michalik, K. Kunat, Spojrzenie na ciąże i poród przez pryzmat różnych religii, Nursing Problems/Problemy Pielęgniarstwa, 21(4), 534-541
  5. https://www.medonet.pl/zdrowie,porod-lotosowy---historia--przebieg--filozofia--zagrozenia,artykul,1734033.html dostęp: 20.07.2023.
ikona podziel się Przekaż dalej